PinterestFacebookInstagram

Moje Montessori

Montessori w domu czyli uczymy się od dzieci jak być wielkimi

Wieniec adwentowy

29 listopada 2015 | kategoria 18 - 24 miesiące

Myślę, że różnego rodzaju tradycje są ważną częścią naszego życia rodzinnego. Od tych codziennych jak wspólne picie kawy aż po te świąteczne. Jedną z nich jest coroczne robienie wieńca adwentowego.

W tym roku S. jest już na tyle duży, że brał w niej czynny udział. Wystarczyło przygotować wszystkie potrzebne elementy (czyli podstawkę ze świeczkami, gałązki oraz różne dekoracje), a resztę zrobił już sam.

Najpierw oglądaliśmy dekoracje, największe powodzenie miała drewniana lokomotywa.

Moje Montessori Wieniec adwentowy

Później przyszła pora na układanie gałązek i ich ozdabianie.

Moje Montessori Wieniec adwentowy - gałązki

I w końcu mogliśmy zapalić świeczkę. Ostatnio S. ma fazę (czy już obsesję? 🙂 ) na ogień w różnych jego formach: świeczki, kominek, piec.

Moje Montessori Wieniec adwentowy świeczka

Podczas całego procesu rozmawialiśmy o tym, dlaczego robimy taki wieniec, co oznaczają świeczki i dlaczego na razie zapalamy tylko jedną. Świetne ćwiczenie motoryczne i dobra okazja do tego, żeby opowiedzieć małe co nieco na temat świąt Bożego Narodzenia.

Życzę radosnego adwentu!

Powiązane wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *