PinterestFacebookInstagram

Moje Montessori

Montessori w domu czyli uczymy się od dzieci jak być wielkimi

Karty edukacyjne według metody Montessori „Różowa Wieża”

10 października 2017 | kategoria 18 - 24 miesiące, 2 - 2,5 roku, 2,5 - 3 lata, 3 - 4 lata

Jeśli interesujecie się metodą Montessori i montessoriańskimi pomocami dostępnymi na polskim rynku, na pewno nie umknęło waszej uwadze, że pojawiła się w Polce firma produkująca przepiękne montessoriańskie karty. Ową firmą jest Różowa Wieża. Mieliśmy już przyjemność pracować z ich kartami, pisałam już na przykład o naszym projekcie z hodowaniem fasoli, który uzupełniały właśnie karty z Różowej Wieży.

 

Moje Montessori Karty cyklu życia fasoli

Jak możecie przeczytać na ich stronie w zakładce O nas, Różowa Wieża to:

 

 

marka stworzona przez dwie kobiety, koleżanki z licealnej ławki.

Połączyła nas miłość do świata dzieci, którą na co dzień realizujemy w odmienny sposób – Anita jako mama dwójki maluchów, a Zuzia jako ilustratorka i projektantka zabawek. Dzielimy również pasję do minimalizmu i pięknych przedmiotów.

 

Z Anitą znamy się tak internetowo już jakiś czas i bardzo się z tego cieszę. Pomyślałam, że wypytam ją, dlaczego jest tak zafascynowana metodą Montessori i jak zrodził się pomysł na Różową Wieżę. Zapraszam na mały wywiad. 😉

 

Screenshot from 2017-10-10 22:34:13

Moje Montessor Karty Różowa wieża zwierzęta gospodarskie


Jesteś mamą dwójki dzieciaczków. Kiedy i jak po raz pierwszy spotkałaś się z metodą Montessori?

Chyba powinnam zacząć od tego, że od zawsze kocham minimalizm. Nie lubię zbędnych bibelotów i za duża ilość przedmiotów w otoczeniu mnie przytłacza i męczy. I chociaż o metodzie Montessori pierwszy raz słyszałam jeszcze podczas studiów, to zaczęłam się z nią zapoznawać dopiero kiedy byłam w ciąży z córką i zaczęliśmy z mężem przygotować dla niej pokój. Wówczas trafiłam na piękne, minimalistycznie urządzone pokoje, przystosowane dla małych dzieci i zaczęłam coraz więcej czytać na temat całej idei. Okazała się ona świetnie wpisywać w mój dotychczasowy światopogląd. W wizji rodzicielstwa zawsze przerażał mnie ogrom świecących i grających zabawek oraz klocków i lalek rozrzuconych po całym mieszkaniu. Metoda Montessori pozwala w moim domu połączyć dziecięce potrzeby ze względnym zachowaniem ładu.


Moje Montessori Karty Różowa wieża warzywa dopasowywanie

Jakbyś miała wybrać jedną rzecz, jeden aspekt , który najbardziej Cię w niej zafascynował, który najbardziej do Ciebie przemawia, co by to było?

Zaczęło się właśnie od odpowiednio przygotowanego dla dziecka otoczenia i myślę, że to było punktem wyjścia, który sprawił, że sięgnęłam po literaturę, aby zapoznać się głębiej z pedagogiką Marii Montessori. Dodatkowo ta metoda jest zgodna z ideami wychowawczymi, które z mężem staramy się wprowadzać w naszym codziennym życiu – czyli rodzicielstwem bliskości, porozumieniem bez przemocy, szacunkiem do dziecka, podążaniem za jego potrzebami. Pozwalamy córce i synowi na zdobywanie samodzielności wszędzie tam, gdzie to tylko możliwe. W pierwszej połowie tego roku miałam też możliwość odwiedzić przedszkole oraz szkołę Montessori i muszę przyznać, że po takiej wizycie pojmowanie edukacji nie może pozostać takie samo. O ile z pomocami przedszkolnymi byłam już zaznajomiona i nie zrobiły na mnie aż tak dużego wrażenia, o tyle sale szkoły podstawowej spowodowały, że nie wyobrażam sobie już wtłoczyć dzieci w tradycyjny system edukacji. Montessori pokochałam za indywidualne spojrzenie na dziecko.


Moje Montessori Różowa wieża karty cykl życia fasoli


Założyłaś firmę tworzącą karty zgodne z pedagogiką Montessori. Jak zrodził się ten pomysł i jaka była droga do jego realizacji?

Pomysł zrodził się z potrzeby i pasji. Wgłębiając się w idee pedagogiki Montessori, starałam się przygotowywać różne pomoce mojej kilkunastomiesięcznej wtedy córce. Mieliśmy w domu figurki owadów, do których przygotowałam córce karty trójdzielne i to był strzał w dziesiątkę. Przez wiele tygodni każdego dnia dopasowywała figurki do kart. Podążając za jej zainteresowaniem, systematycznie tworzyłam więc kolejne i kolejne karty. Kiedy jednak urodził się jej brat, to zadanie stało się zbyt żmudne i czasochłonne. Już wcześniej bezskutecznie szukałam takich gotowych kart do zakupu. Szukałam prostych kart, pozbawionych zbędnych ozdobników, z realnymi zdjęciami, odpowiedniej wielkości. Wtedy w mojej głowie zrodził się pomysł, aby takie karty zacząć tworzyć i dzielić się z innymi rodzicami. Ta myśl przez kilka miesięcy pracowała w mojej głowie, rozważałam plusy i minusy, kalkulowałam ryzyko, dzieliłam się projektem z innymi rodzicami, szukałam opinii. Po niekrótkich poszukiwaniach w koleżance z licealnej ławki, która zajmuje się dizajnem dla dzieci, znalazłam partnera do projektu i tak się wszystko zaczęło.


Moje Montessori Karty Różowa wieża warzywa

 

Moje Montessori Różowa wieża karty dopasowywanie

 

Co obecnie możemy znaleźć w ofercie?

Projekt nazwałyśmy Różowa Wieża od charakterystycznej pomocy przedszkolnej. Aktualnie oferujemy karty edukacyjne zaprojektowane zgodnie z pedagogiką Marii Montessori. Wyróżnia je prostota i estetyka wykonania. Karty są duże, sztywne i pokryte przyjemną w dotyku folią soft touch, która nie odbija światła. Dla bezpieczeństwa zaokrąglono narożniki. Użyta czcionka jest bezszeryfowa, czyli pozbawiona wszelkich ozdobników, a końcówki jej znaków są proste i przystosowane dla dzieci. Przedstawione na kartach zdjęcia i grafiki wiernie odzwierciedlają rzeczywistość. Białe tło natomiast pozwala na eliminację rozproszenia uwagi. Karty rekomendujemy w szczególności dla dzieci w wieku 2-6 lat. Budowa kart jest trójdzielna, duże karty są rozmiaru 14x14cm, a podpisy do nich 2,5x14cm. Wszystkie zestawy kart zostały pomyślane w ten sposób, aby wspierać niezależność dzieci, umożliwiają stopniowanie trudności oraz samodzielną kontrolę błędu. Karty wykorzystywać można w pracy na podstawie lekcji trójstopniowej, jednak ich forma i wielkość pozwalają również na inne sposoby użytkowania, o czym więcej piszemy w załączonej ulotce.

Projekt rozpoczęłyśmy od wypuszczenia trzech zestawów kart -warzyw, rozwoju fasoli i budowy fasoli, tak aby zaprezentować rodzicom różnorodność naszych możliwości. Pierwszy wydruk kart był pilotażowy, popełniłyśmy drobne błędy, które w kolejnych zestawach zostały już wyeliminowane. Okazało się, że błędy te pozostały zupełnie niezauważone przez użytkowników, a pierwsze zestawy spotkały się z dużym entuzjazmem i przychylnymi opiniami rodziców. Aktualnie w ofercie mamy już pięć zestawów kart, do trzech poprzednich dołączyły owoce oraz zwierzęta gospodarskie. Wszystkie zestawy spakowane są w kartonowe pudełeczka do przechowywania. Pracujemy już nad kolejnymi zestawami, a także udoskonaleniem opakowania w ten sposób, aby było bardziej trwałe dla małych użytkowników, ale szczegóły na razie pozostawiam dla siebie.


Moje Montessori Różowa wieża karty w pudełku

Jaka jest Twoja wizja, plany, i marzenia na przyszłość?

Moja głowa jest pełna pomysłów na kolejne zestawy kart. Nawet te które już stworzyłyśmy, były projektowane z myślą o następnych – tak aby poszczególne zestawy stanowiły sensowne uzupełnienie. Mam też pomysły na inne pomoce drukowane poza kartami, jak również inne akcesoria Montessori związane z kartami trójdzielnymi właśnie, które na polskim rynku są trudno osiągalne bądź zwyczajnie mają nieprzystępną dla przeciętnych rodziców cenę. Marzę, aby idee pedagogiki Montessori docierały do coraz szerszego grona rodziców, a ich dzieci mogły uczyć się i poznawać świat z estetycznych, wysokiej jakości materiałów. Sprzedaż kart prowadzimy poprzez nasz sklep internetowy: www.rozowawieza.pl. Rozpoczynając projekt nie spodziewałam się, że pracy będzie tak dużo, mam nadzieję jednak, że pomysł się przyjmie, a my będziemy mogły go rozwijać i poszerzać.


Jak wam się podobają karty? Ja jestem nimi zauroczona. Uwielbiam rzeczy robione z pasją i z dbałością o każdy najmniejszy szczegół.

Anito, trzymamy kciuki i czekamy na kolejne zestawy! 😉

Jeśli spodobała się wam Różowa Wieża, zerknijcie do ich sklepu internetowego, na ich stronę na Facebooku oraz konto na Instagramie. 🙂

Save

Save

Save

Save

Save

Powiązane wpisy

Komentarze

  1. Właśnie takich kart szukałam 🙂 Próbowałam sama stworzyć takie karty, jednak trudno znaleźć odpowiednie obrazki… Od jakiego wieku można rozpocząć pracę z kartami? Mam syna, który niedawno skończył 1,5 roku, czy to odpowiedni czas?

    • Myślę, że już można spróbować i zobaczyć jakie będzie zainteresowanie. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *