PinterestFacebookInstagram

Moje Montessori

Montessori w domu czyli uczymy się od dzieci jak być wielkimi

Życie praktyczne – 2 lata

24 lutego 2016 | kategoria 2 - 2,5 roku, Życie praktyczne

Różne czynności życia praktycznego cieszą się u nas od długiego czasu wielkim powodzeniem. Już odkąd S. był naprawdę mały, próbowaliśmy mu ułatwić uczestniczenie w codziennych czynnościach domowych: zaczynaliśmy od zrywania ziół czy targania sałaty na małe kawałki. Dzisiaj, kiedy S. ma prawie 27 miesięcy, uczestniczy już praktycznie we wszystkim. Próbujemy mu w domu jak najbardziej ułatwić dostęp do wszelakich sprzętów, które mogłyby mu być potrzebne: zmiotka, gąbka, suszarka. Nie oznacza to oczywiście, że zawsze ma ochotę wykonywać wszystkie czynności, czy że je wykonuje od początku do końca. Często się jednak zdarza, że praca zaabsorbuje go na tyle, że spędzi przy niej nawet 20 minut.

Moje Montessori Życie praktyczne 2 lata

Jak to wygląda w praktyce i jakie czynności lubi wykonywać w wieku niewiele ponad dwóch lat? I tak na przykład:

Kuchnia

• zrywanie ziół

Moje Montessori Gotowanie

 

• wsypywanie składników do ciasta

Moje Montessori Wsypywanie

 

• praca z tarką

Moje Montessori Praca z tarką

 

• przesypywanie, mieszanie i przelewanie

Moje Montessori Przesypywanie

 

• przygotowywanie śniadania

Moje Montessori Samodzielne śniadanie

 

Sprzątanie

• odkurzanie

• zamiatanie

• praca z mopem

Moje Montessori Życie praktyczne mop

 

• wkładanie i wykładanie rzeczy z pralki

• wieszanie prania

Moje Montessori Wieszanie prania

 

• wykładanie zakupów

Moje Montessori Wykładanie zakupów

 

• wykładanie rzeczy ze zmywarki oraz sortowanie sztućców

Moje Montessori Życie praktyczne zmywarka

 

Rośliny i ogród

• podlewanie kwiatów

Moje Montessori Podlewanie kwiatów

 

• praca ze spryskiwaczem

Moje Montessori Życie praktyczne - zraszanie

 

• sianie

• zbieranie owoców

• grabienie liści

Moje Montessori Grabienie liści

 

• zbieranie gałęzi

Prace w ogrodzie

W okresie zimowym oczywiście spędzamy większość czasu w domu. Tym bardziej nie możemy się już doczekać wiosny. Prace w ogrodzie należą do ulubionych czynności S. i na szczęście za chwilę znów nadejdzie pora na wyciągnięcie narzędzi ogrodniczych.

 

A jak wygląda wasze ‚życie praktyczne’? 😉

Poinformuj znajomych


Share on FacebookPin on PinterestTweet about this on TwitterShare on Google+Email this to someone

Powiązane wpisy

Komentarze

  1. Jestem zachwycona umiejętnościami. Zaczynam dochodzić do wniosku, że robię z mojego Młodego kalekę :) Ma 23m i w zasadzie poza „przynieś swoje buciki” czy „włóż czapeczkę” to nic nie robi. Chyba muszę się w końcu przełamać i pozwolić mu się wyłamać. Czy mop/suszarka to są jakieś „specjalne”? Moja jest zdecydowanie za duża dla niego.

    • Dziękuję Ci bardzo za komentarz. 😉 Przynoszenie bucików i wkładanie czapeczki brzmi jak dobry początek. 😉 Jeśli chodzi o suszarkę, jest drewniana, dziecięca, wysoka około 60 cm, czyli w sam raz do samodzielnego wieszania. Natomiast mop jest zwykły, kupiony w markecie, tylko że ma regulowaną długość rączki i mamy ją nastawioną na najkrótszą opcję. Nie jest to idealne rozwiązanie, jest trochę za szeroki. Istnieją też specjalne mopy dla dzieci, ale nasze trochę ograniczone fundusze nie pozwalają nam na zakup wszystkiego, czego byśmy chcieli i na razie funkcjonujemy bez niego. :) Pozdrawiam serdecznie! 😉

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *