PinterestFacebookInstagram

Moje Montessori

Montessori w domu czyli uczymy się od dzieci jak być wielkimi

W ogrodzie

10 czerwca 2015 | kategoria 18 - 24 miesiące, Życie praktyczne

Jak dla rozwoju fizycznego niezbędne jest umożliwienie dziecku kontaktu z życiodajnymi siłami natury, tak też dla jego rozwoju psychicznego potrzebny jest kontakt duszy ze wszelkim stworzeniem. W ten sposób może ono gromadzić skarb bezpośrednio poprzez badanie sił natury. Metoda na osiągnięcie tego celu wymaga, aby pozwolić dziecku na wykonywanie prac ogrodniczych i gospodarczych, na przykład poprzez opiekę nad roślinami lub zwierzętami oraz przez inteligentne badanie i kontemplację natury.

Maria Montessori, The Montessori Method (tłumaczenie w moim wykonaniu)

W ostatnich dniach zrobiło nam się porządne ciepełko i dlatego większość czasu z S. spędzamy na zewnątrz. Dzisiejszy dzień wyglądał u nas mniej więcej tak:

Zaczęliśmy tradycyjnie podlewaniem.

Podlewamy

Później trzeba było pozbierać gałęzie i powrzucać do koszyka (uparł się, że on też musi mieć rękawiczki, następnym razem musimy znaleźć troszkę mniejsze).

Prace w ogrodzie

Potem codzienna kontrola ogórków:

DSCF4691

I słodkie zakończenie pracy.

DSCF4705

Kochamy pracę w ogrodzie. Więcej o niej w podejściu Montessori pisałam tutaj.

Poinformuj znajomych


Share on FacebookPin on PinterestTweet about this on TwitterShare on Google+Email this to someone

Powiązane wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *