PinterestFacebookInstagram

Moje Montessori

Montessori w domu czyli uczymy się od dzieci jak być wielkimi

Szablon do robienia kart (do pobrania ;) )

21 marca 2017 | kategoria 2,5 - 3 lata, 3 - 3,5 roku, Inne różności

Co jakiś czas robię dla S. karty na różne tematy, które go w tej chwili interesują. Są świetną pomocą przy poszerzaniu słownictwa, impulsem do rozmów i zadawania pytań, można użyć ich również do zabaw w sortowanie czy dopasowywanie. Niestety nie zawsze mogę podzielić się z wami naszymi kartami i udostępnić je na blogu do pobrania. Kiedy jest taka możliwość staram się w nich używać zdjęć z odpowiednią licencja i dzielić się nimi, ale niestety nie zawsze jest to możliwe. Robię je w większości w formie kart do lekcji trójstopniowej (o lekcji trójstopniowej można przeczytać np. tu, o rodzajach kart w metodzie Montessori tutaj). S. jeszcze nie czyta, dlatego nie używamy ich jeszcze w całości. Pokażę wam dzisiaj jak je przygotowuję oraz udostępnię wam również moje ramki (w wersji edytowalnej oczywiście), jakbyście chcieli z nich skorzystać przygotowując własne karty.

Wytyczne PIM mówią, że karty powinny być w rozmiarze 14×14 cm. Ja osobiście takich nie robię, używam rozmiaru 10×10 cm i to z bardzo prostego powodu: koszty. 😉 Drukując rozmiar 14×14 cm, na jednej stronie A4 zmieści się tylko jedna karta. Całość trzeba oczywiście też zalaminować. Robiąc karty 10×10 cm, na jednej stronie zmieszczą się dwie.


Nasze karty wyglądają mniej więcej tak:

Moje Montessori Karty narzędzia pszczelarskie

Moje Montessori Karty do lekcji 3 stopniowej


I teraz proces tworzenia. 😉 Ja osobiście do tworzenia kart używam programu LibreOffice Writer, czyli odpowiednika Word’a dla nas żyjących z Linuxem. Na początku stworzyłam sobie szablon z ramkami (do pobrania poniżej) i teraz tylko podmieniam zdjęcia oraz napisy.


Pobierz szablon kart (.odt)

 

Pobierz szablon kart (.docx)

 



Krok po kroku wygląda to tak:


Otwieram sobie już gotowe karty, na których będę podmieniać zdjęcia oraz napisy (dokładnie tak wygląda też szablon do pobrania).

Screenshot from 2017-03-20 22:13:26



Kasuję zdjęcie po lewej stronie.

Screenshot from 2017-03-20 22:13:54



I na jego miejsce wklejam nowe zdjęcie.

Screenshot from 2017-03-20 22:15:01



Klikam na obrazek prawym przyciskiem i wybieram opcję „Format Image” (w Wordzie się po polsku ta opcja nazywa chyba „Formatuj obraz”).

Screenshot from 2017-03-20 22:24:53



Pokaże mi się tabelka, w której mogę oprócz innych rzeczy również zmienić wysokość i szerokość obrazka. Szerokość zmieniam na 3,64″ i wysokość na 2,73″. Nie mam przy tym zaznaczoną opcję „Keep ratio”, czyli zachowania proporcji obrazka. Robię tak dlatego, żeby rozmiar wszystkich obrazków był identyczny. Kiedy przygotowuję sobie obrazki do kart, wybieram tylko obrazki poziome. Jeśli obrazek jest pionowy, przycinam go w innym programie (w GIMPie), żeby miał odpowiednie proporcje.

Screenshot from 2017-03-20 22:16:16



Kiedy obrazek ma już odpowiednią wielkość, przesuwam go trochę niżej, żeby był na wysokości obrazka po prawej stronie. Wtedy obrazek z lewej strony kopiuję i wklejam na miejsce obrazka po stronie prawej. W szablonie obrazki są już wycentrowane (jakby coś, obrazki dają się wycentrować klikając w nie prawym przyciskiem i wybierając opcję „Alignement → centered”).

Screenshot from 2017-03-20 22:32:37



Teraz pozostało już tylko zmienić napis. Czcionka jest już ustawiona, jest to Century Gothic w rozmiarze 36. Osobiście nie lubię napisów w czarnym kolorze, dlatego robię je w kolorze ciemnobrązowym (tak jest też ustawione w szablonie). Wydaję mi się, że jest tak bardziej estetycznie. 😉 I karty gotowe.

Screenshot from 2017-03-20 22:16:59

Screenshot from 2017-03-20 22:17:25



Jeszcze kilka uwag:

• Drukuję karty i później laminuję je w całości, dopiero potem je wycinam (nie, nie rozklejają mi się :) ). W ten sposób nie muszę ich wycinać dwa razy. Gilotyny czy trymera niestety nie posiadam, wszystko robię nożyczkami.

• W zalaminowanych już kartach obcinam trochę rogi. Wydaję mi się, że są one dosyć ostre i nawet dorosły może się nimi łatwo przeciąć.


Dajcie znać, jeśli będziecie mieć jakiś problem z szablonami. Dodałam je też w formacie .docx, ale nie jestem w stanie sprawdzić, czy z nimi jest wszystko ok (czy nic się nie rozjeżdża) dlatego, że jesteśmy w domu tylko na Linuxie. 😉

Save

Save

Save

Zapisz

Poinformuj znajomych


Share on FacebookPin on PinterestTweet about this on TwitterShare on Google+Email this to someone

Powiązane wpisy

Komentarze

  1. Witam, może warto by zapoznać się z programem Quizlet? Może „przeygotować” Pani takie karty, także ze zdjęciami w różnych rozmiarach:)
    Wszystko za darmo online: quilzet.com

      • Dziękuję, nie znałam tej strony. :)

  2. Odkryłam Twój blog wczoraj i muszę powiedzieć, że jestem zachwycona! Pobrałam kilka rzeczy, dziś wieczorem rozpoczynamy przygodę z montessori :) muszę przyznać, ż wiele działań zgodnych z tą metodą stosowaliśmy nieświadomie u naszej 2-letniej Liwii od zawsze. Niemniej jednak będę tutaj częstym gościem! Pozdrawiam!

    • Bardzo się cieszę, że tu trafiłaś i jeszcze bardziej mnie cieszy, że będziesz powracać. 😉 Pozdrawiam ciepło! :)

  3. Wielkie dzięki !!!
    Czy masz może szablon 14/14 poszukuję takiego, niestety nigdzie nie znalazłam :(
    Mam zrobiony w programie word ale … robienie kart kiedy wszystko mi „przeskakuje” trwa nieskończoność :(

    • Kiedyś zrobiłam, ale nie za bardzo go używałam. Musiałam się bawić z ustawieniami krawędzi żeby mi drukarka nie obcięła części obrazka, ale i tak nie wychodziło równych 14 cm. Niemniej jednak poszukam go w komputerze. Jak znajdę, wyślę mailem. 😉

      • Będę bardzo wdzięczna, wszystkie karty mamy w rozmiarze 14/14.
        😉

  4. Już dawno miałam napisać, że bardzo dziękuję za ten wpis :)

    Acha i ogólnie jestem bardzo wdzięczna za cały blog.

    Serdecznie pozdrawiam

    • Dziękuję Ci bardzo za miłe słowa!! :) Pozdrawiam ciepło! 😉

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *