PinterestFacebookInstagram

Moje Montessori

Montessori w domu czyli uczymy się od dzieci jak być wielkimi

Montessori mapa kontynentów

17 października 2017 | kategoria 3 - 4 lata

Pamiętacie mój wpis o montessoriańskim globusie kontynentów? Pisałam wtedy między innymi że:

Globus prezentuje się dziecku wcześniej niż mapę. W metodzie Montessori obowiązuje zasada od konkretu do abstrakcji, dlatego dziecko poznaje najpierw globus, na którym widzi, że Ziemia jest okrągłą i dopiero później mapę, która jest już w pewnym sensie abstrakcją.

U nas w międzyczasie przyszedł czas na wprowadzenie mapy kontynentów. Już jakiś czas z nią pracujemy i dzisiaj chciałabym wam o niej kilka słów opowiedzieć: gdzie ją kupiliśmy, czy da się zrobić ją samemu oraz jak z nią pracujemy.


Moje Montessori Mapa kontynentów


Jak wygląda Montessori mapa kontynentów?

Jak na zdjęciu powyżej. 😉 Jest to mapa świata z kontynentami w kolorach montessoriańskich, których trzymają się również inne pomoce, np. globus kontynentów. Służy do nauki kontynentów – ich nazw, położenia czy do przyswajania różnych innych informacji np. na temat zwierząt zamieszkujących poszczególne kontynenty. Można z nią pracować na wiele różnych sposobów dlatego myślę, że była to bardzo dobra inwestycja. Mapa powinna być raczej duża (my mamy rozmiar 140 x 80 cm), dlatego że służy ona do pracy w dopasowywanie kart czy figurek i łatwiej się w ten sposób pracuje kiedy mapa jest duża. S. bardzo lubi z mapą również zabawy ruchowe (Mama zobacz, wyjeżdżam do Australii! 😉 ), skacząc i biegając po niej i wtedy większy rozmiar rzeczywiście się przydaje.

Na mapie nie ma żadnych napisów czy innych elementów, które rozpraszałyby dziecko (podpisy widoczne na zdjęciach pochodzą z naszych kart i S. je do mapy dopasował).


Czy można zrobić ją samemu?

Można. Tutaj nie będę wgłębiać się w temat, możecie o tym poczytać u kogoś bardziej doświadczonego (przyznam się, że ja wielkim wielbicielem DIY nie jestem 😉 ), oto lista wpisów z różnych polskich blogów o Montessori mapie kontynentów w wersji DIY:


Mamo, zrób to samo (zauważcie to cudne pudełko z kartami do poszczególnych kontynentów!)

Ed – Montessori

Kreatywne wrota

Blondynki kreatywnie

Mądre dziecko

i jeśli jesteście zdolni w pracy z filcem, koniecznie zobaczcie mapę na blogu Tosiowe igraszki



Czy można ją gdzieś kupić?

Z wielkim entuzjazmem mogę na to pytanie odpowiedzieć: tak! 😀 Bardzo długo się za nią rozglądałam, kiedyś nie był to produkt tak łatwo dostępny. W międzyczasie ale powstała w Polsce firma produkująca przepiękne maty, np. Montessori mapę kontynentów. Tą firmą są Maty Montessori.

 

Moje Montessori Mapa kontynentów 1


Nasza mapa pochodzi właśnie z tego sklepu internetowego i muszę powiedzieć, że jestem nią zachwycona. Oprócz rzeczy oczywistej jaką jest jej kolorystyka zgodna z kodem kolorystycznym używanym w metodzie Montessori, mapa ma jeszcze wiele innych plusów. Oto co w niej bardzo doceniam:

 

• jest zrobiona z bardzo przyjemnego, miękkego materiału

 

Moje Montessori Mapa kontynentów zbliżenie



• posiada warstwę antypoślizgową dzięki której można ją bez obaw używać również na parkiecie czy płytkach (S. uwielba po niej skakać i bawić się w podróże po całym świecie 😉 )

 

Moje Montessori Mapa kontynentów warstwa antypoślizgowa



• jeśli zabrudzi się, można ją prać w pralce nawet na 60 stopni oraz prasować

• łatwo się ją rozkłada i roluje

• jest zapakowana w bardzo wygodną tubę, dzięki której łatwo się ją przechowuję i która może służyć również jako tunel dla samochodów (tak, to nie ja wymyśliłam, to S. 😉 )

 

Mapy są dostępne w różnych rozmiarach, my mamy rozmiar 140×80 cm i myślę, że na potrzeby domowe jest w sam raz. Ostatnio oferta mat zozrosła się (zobaczcie np. ten piękny Układ Słoneczny!), dołączyły też dodatki jak np. podpisy do map czy figurki Safari Ltd. Na pewno będę śledzić kolejne nowości. 😉 Teraz w ofercie można znaleźć kolekcję specjalną zawierającą 6 różnych mat (mapę świata oraz różne wersje Układu Słonecznego i mapy Polski), znajdziecie ją tutaj.


Jak pracujemy z mapą?

Jak już wspomniałam, mapa jest świetną pomocą dlatego że można pracować z nią na różne sposoby. Dziecko może uczyć się nazw kontynentów oraz ich położenie na mapie, poznawać zwierzęta zamieszkujące poszczególne kontynenty, drzewa i rośliny na nich rosnące itp., możliwości jest co niemiara. My już jakiś czas z mapą pracujemy i na pewno jeszcze długo pracować będziemy. Do tej pory S. uczył się nazw kontynentów, dopasowywał do mapy karty czy podpisy kontynentów.


Moje Montessori Mapa kontynentów 3

Moje Montessori Globus kontynentów DIY 1


Rozmawialiśmy również na temat ludzi zamieszkujących różne kontynenty, używaliśmy do tego kart Dzieci świata oraz Mamy i dzieci świata (pisałam o nich więcej tutaj i tu).


Moje Montessori Karty do mapy kontynentów

Moje Montessori Karty dzieci świata 1


Przy pracy wykorzystujemy również naszą (już dosyć sporą 😉 ) kolekcję figurek zwierząt.


Moje Montessori Figurki zwierząt do mapy kontynentów

Moje Montessori Mapa kontynentów dopasowywanie figurek zwierząt


W niedługim czasie planuję stworzyć karty zwierząt różnych kontynentów. Jestem zachwycona też tym materiałem w temacie drzew rosnących w różnych częściach świata. Świetnym pomysłem jest stworzenie pudełek kontynentów, ale o tym, jak również o innych pomysłach na pracę z mapą, napiszę już może następnym razem. 😉 .


Moje Montessori Mapa kontynentów 2

Save

Save

Poinformuj znajomych


Share on FacebookPin on PinterestTweet about this on TwitterShare on Google+Email this to someone

Powiązane wpisy

Komentarze

  1. Witam, Miriam! Ilekroć czytam Twojego Bloga, zawsze jestem pod wrażeniem. W pracę z Synkiem wkładasz całe serduszko, tyle przygotowań, pomysłów. Właśnie zamówiłam Mapę, mam nadzieję, że się spodoba. Mój Synek skończył w październiku 3 latka. Nasza przygoda z Montessori zatrzymała się na zadaniach z życia praktycznego. Barierą dla mnie jest brak pomocy Montessori. :/ Mam nadzieję, że teraz rozwiniemy troszkę skrzydła. Nadal szukam podpowiedzi od czego zacząć, Każdy, kto uczy metodą Montessori z dzieckiem 3 letnim jest od nas daleko do przodu. Może coś mi podpowiesz? Pozdrawiam, Wiola

    • Cześć! :) Ćwiczenia życia praktycznego to ważna rzecz!. Nawet bym powiedziała, że w takim wieku najważniejsza. 😉 Z tym brakiem pomocy Cię jak najbardziej rozumiem, może zauważyłaś, że u nas też nie ma ich za wiele. Próbuję jak mogę obmyślać różne DIY wersje dlatego że po prostu inaczej się nie da. 😉 Trudno jest doradzać coś konkretnego jak nie znam Twojego synka i jego zainteresowania. Bardzo dużo zależy od dziecka i jego pasji. Co lubi robić? Czym się interesuje? Przy jakich czynnościach potrafi się skupić? Jakie pytania Ci zadaje? Jeśli będziesz miała ochotę, napisz do mnie maila (adres znajdziesz w zakładce „Kontakt”) i chętnie Ci coś podpowiem mając troszkę więcej informacji. 😉 Pozdrawiam Cię ciepło! :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *