PinterestFacebookInstagram

Moje Montessori

Montessori w domu czyli uczymy się od dzieci jak być wielkimi

Montessori i … życie praktyczne

29 sierpnia 2016 | kategoria 18 - 24 miesiące, 2 - 2,5 roku, 2,5 - 3 lata, Montessori i ..., Życie praktyczne

Jedną z bardzo istotnych części metody Montessori jest tzw. życie praktyczne. Przyznam się, że kiedy zaczynałam interesować się, czym jest metoda Montessori i jak wprowadzać ją przy dzieciach w wieku S. (czyli w przedziale 0 – 3 lat), ta część sprawiała mi trochę kłopotów, nie rozumiałam do końca, o co chodzi: co to są ćwiczenia życia praktycznego, do czego one służą no i w końcu jak to wszystko zrobić w domu. Teraz, po różnych lekturach, inspiracjach i wprowadzaniu tego, czego się nauczyłam w życie, mam w tej kwestii jaśniej. W dzisiejszym wpisie chciałabym w skrócie podsumować temat: o co chodzi z tym życiem praktycznym? 😉

 

Moje Montessori Montessori i życie praktyczne

 

 

Co to jest życie praktyczne?

W skrócie, są to wszelakie czynności domowe wykonywane w życiu codziennym takie jak przygotowywanie jedzenia, sprzątanie czy ubieranie się lub ćwiczenia przygotowujące dziecko do ich samodzielnego wykonywania (np. przelewanie wody do nauki samodzielnego nalania sobie wody do picia czy ramki do nauki różnego rodzaju zamków czy wiązań w celu nauki samodzielnego ubierania się).

Ćwiczenia życia praktycznego można by podzielić na kilka kategorii:

•  pielęgnacja ciała (samodzielne ubieranie się, mycie rąk itp.)

•  pielęgnacja otoczenia

•  pielęgnacja więzów społecznych i dobrych manier (po angielsku „Grace and Courtesy”)

•  ćwiczenia kontroli ruchów

Kiedy umożliwiamy dziecku uczestniczenie w owych czynnościach ułatwiając mu ich wykonywanie poprzez odpowiednio przygotowane otoczenie czy prawdziwe narzędzia dostosowane do małych rączek, przynosi to wiele dobrego. Czyli co na przykład?




Czego uczy się dziecko wykonując ćwiczenia życia praktycznego?

Podczas ćwiczeń dziecko:

• dąży do samodzielności

Uczy się wykonywać proste czynności życia codziennego, których opanowanie przekłada się na coraz większą samodzielność. Typowym ćwiczeniem życia praktycznego jest np. przesypywanie (soczewicy, kaszy itp.) z jednej miski do drugiej czy przelewanie wody do różnych pojemników. Wykonując tego typu ćwiczenia dziecko uczy się samodzielnie posłodzić sobie herbatę czy nalać wodę do szklanki i zaspokoić pragnienie bez pomocy dorosłego.


• ćwiczy motorykę oraz koordynację wzrokowo – ruchową

Zapinanie guzików, nalewanie wody do wazonika, praca ze szczypcami czy przenoszenie tac, wszystkie te czynności pomagają dziecku w coraz większym stopniu opanowywać ruchy nie tylko rąk ale również całego ciała.


Jeśli dobrze się nad tym zastanowić, ćwiczenia praktycznego życia można potraktować jako prawdziwą gimnastykę. Otoczenie, w którym żyje dziecko, jest salą gimnastyczną, gdzie może ono doskonalić wszystkie ruchy. … Zwinięcie dywanika, wyczyszczenie szczotką butów, wymycie miski lub podłogi, nakrycie stołu, otwieranie i zamykanie szafek, drzwiczek, drzwi i okien, porządkowanie pokoju, ustawienie krzeseł, odsłonięcie zasłony, przestawienie mebla itd. – wszystkie te czynności wprawiają ciało w ruch i każdy ruch wykonywany jest w inny sposób i w tym się doskonali.

Maria Montessori, Odkrycie dziecka (s. 77)


• buduje pewność siebie oraz poczucie bycia wartościowym dla otoczenia

Pozwalając dziecku uczestniczyć w życiu rodzinnym również poprzez samodzielną pracę w kuchni czy podczas sprzątania pokazujemy mu, że również on, w miarę swoich możliwości, może i potrafi dołożyć się do funkcjonowania domu (z doświadczenia mogę powiedzieć, że S. takie prace uwielbia i bardzo go cieszą prace w kuchni czy ogrodzie, które należą do jego najbardziej ulubionych czynności).


Moje Montessori Prace w ogrodzie


Byłby w błędzie ten, kto chciałby ocenić przedwcześnie zdolności dzieci według wieku i wykluczyć niektóre z nich, ponieważ uważa, że nie mogłyby być pomocne. Nauczyciel musi zawsze otwierać drogę, nigdy nie odpychać z braku zaufania. Nawet najmłodsze dzieci spragnione są tego, by coś robić, by wprawiać się w zadaniach i wykonują je z większym zapałem niż starsi. … Dzieci nie przejmują się wagą pracy: one są zadowolone, kiedy dały z siebie maksimum, do jakiego są zdolne, i nie czują się wyłączone z wszelkich możliwych zadań, które daje im otoczenie. Najbardziej godnym podziwu dziełem jest to, które ukazuje maksymalne możliwości każdego.

Maria Montessori, Odkrycie dziecka (s. 79)


• zaspokaja swoją potrzebę bycia aktywnym

• doskonali koncentrację, precyzję i ćwiczy cierpliwość

Pokroić warzywa na sałatkę, samodzielnie włożyć buty czy nalać wodę z butelki czy dzbanka do szklanki – wszystkie te czynności wymagają koncentracji i często również dużej dawki cierpliwości.


Moje Montessori Krojenie w kuchni


• uczy się planowania oraz wykonywania działań według określonej kolejności

Żeby np. pokroić i obrać banana (podając przykład z życia :) , S. lubi to robić), trzeba postępować według określonej kolejności: przynieść narzędzia, odsunąć krzesło, usiąść, obrać banana, położyć na desce itp. aż do skończenia pracy i odniesienia naczyń.


• uczy się utrzymywania porządku i organizacji przestrzeni

Każde gotowe ćwiczenie (np. na tacy) czy każde narzędzie (mała miotełka, dzbanek czy konewka do podlewania kwiatów) powinny mieć swoje określone miejsce, gdzie zawsze można je znaleźć, a po skończonej pracy zanieść je z powrotem. Dzieci, i to szczególnie te młodsze, mają dużą potrzebę porządku i znajdywania określonego przedmiotu zawsze w tym samym miejscu.




Czego do tego potrzeba?

 

Zacznę cytatem:

Przedmioty, które służą do ćwiczeń praktycznego życia, nie mają naukowej definicji. Są to przedmioty codziennego użytku w miejscu, w którym dziecko żyje, i które widzi również w swoim rodzinnym domu. Jedyna różnica polega na tym, że w Domu Dziecięcym są one skonstruowane proporcjonalnie do rozmiarów małego człowieka. 

Maria Montessori, Odkrycie dziecka (s. 77)


U nas są to np.: mała miotła, suszarka do wywieszania prania, małe miski, dzbanki, tacki, naczynia (łopatki, łyżki, deska do krojenia, sztućce, szklanki itp.), narzędzia ogrodowe i dla nas niezbędny learning tower. Wszystkie to prawdziwe narzędzia, którymi można wykonywać prawdziwą pracę.


OLYMPUS DIGITAL CAMERA


Używając tego typu przedmiotów można wymyślić wiele ćwiczeń: przesypywanie (kaszy, fasoli, soczewicy itp. w różnych naczyniach: miskach, miseczkach, dzbankach), przelewanie (do buteleczek, z lejkiem, pipetą, gąbką itp.), krojenie (warzyw, owoców, ciastoliny), mycie (warzyw, owoców, naczyń) wywieszanie prania, zamiatanie, wycieranie kurzu, podlewanie kwiatków – możliwości są nieskończone, trzeba kierować się zainteresowaniami dziecka. :) U nas wygrywają prace w kuchni, wszelakiego rodzaju przelewanie (do dzbanków, wazoników czy buteleczek) oraz prace w ogrodzie.

O tym, co może się przydać w dziale życia praktycznego pisałam również tutaj.

Do pomocy z działu życia praktycznego zaliczają się również ramki do nauki zapinania czy wiązania czy otwierania i zamykania różnego rodzaju zamków.




Kilka zasad

W ćwiczeniach życia praktycznego warto pamiętać o kilku zasadach:

 

•  Prawdziwa praca

Prawdziwa praca, nie zabawa na niby. Krojenie warzyw powinno być krojeniem warzyw (prawdziwych, nie drewnianych), mycie naczyń myciem a podlewanie podlewaniem.

•  Na początek prezentacja

Kiedy dziecko idzie wykonywać jakąś czynność czy ćwiczenie po raz pierwszy, na początku należy mu dokładnie pokazać, w jaki sposób powinna być ona wykonywana (np. jak trzeba prawidłowo trzymać narzędzie).

•  Stopniowanie trudności

Kiedy dziecko próbuje wykonać czynność, która jest dla niego zbyt trudna czy na którą nie jest jeszcze gotowe, może się ono frustrować i zniechęcić. Każde ćwiczenie powinno być dostosowane do możliwości dziecka: ani za łatwe ani za trudne, takie powiedzmy „wyzwanie do pokonania” 😉 . Kiedy widzę, że S. daną czynność już opanował, próbuję mu ją trochę utrudnić: widząc, że już perfekcyjnie nalewa wodę do szklanki, zamieniam ją na wazonik z mniejszym otworem, kiedy bez problemów nawleka duże korale, pora zamienić je na mniejsze itp.


Moje Montessori Przesypywanie


•  Wszystkie przedmioty w jednym miejscu

Wszystkie rzeczy niezbędne do wykonania ćwiczenia powinny znajdować się pod ręką, idealnie na jednej tacy czy w jednym pojemniku. Np. zestaw do ćwiczenia przelewania powinien oprócz pojemników z wodą zawierać również ścierkę, którą od razu można wytrzeć wodę, która się rozleje. Dzięki tacy nic nie rozleje się poza jej brzegi, a po skończeniu można całość zanieść z powrotem na swoje miejsce.

W domu (przynajmniej tym naszym) nie zawsze to tak wygląda, wiele tego rodzaju czynności S. wykonuje, kiedy naprawdę jest taka potrzeba (np. w czasie gotowania) albo spontanicznie zabiera sobie naczynia ze swojej półki w kuchni i idzie nalać wodę do przelewania czy wsypać kaszę do przesypywania.


•  Dostępność

Wszystkie naczynia, narzędzia czy gotowe ćwiczenia powinny znajdować się w zasięgu (i również polu widzenia) dziecka tak, żeby mogło z nich samodzielnie korzystać.

 

•  Piękno

Wszystkie pomoce, narzędzia czy przedmioty swoim pięknem, kolorami i również wielkością dostosowaną do dziecięcych rączek powinny zapraszać dziecko do pracy.


Na haczykach wiszą kolorowe szmatki różnego rodzaju i zmiotki, trzeba więc tylko wybrać najbardziej odpowiednią rzecz i można zabierać się do pracy. Na stole jest plama? Mamy środki niezbędne do jej usunięcia: mydło i szczotkę. Jeśli na podłogę wylało się trochę wody, trzeba natychmiast ją wytrzeć, a jeśli na podłogę spadł okruch chleba lub jakiś suchy liść – pod ręką jest szczotka – mała, lekka, zapraszającą do użycia swymi żywymi barwami. Czy jest coś bardziej uroczego na śmieci niż zielony kosz w czerwone kropki lub biały jak świeżo wyprana ścierka?

Maria Montessori, Odkrycie dziecka (s. 78)



Jak to zrobić w domu?

Jak już wspomniałam powyżej, w domu, przynajmniej tym naszym, to nie zawsze wygląda tak, że na półkach mamy wiele ćwiczeń z działu życia praktycznego. Pomoce do czynności takich jak nawlekanie, klejenie czy cięcie nożyczkami znajdują się na półkach. Jednak zdecydowana większość czynności życia praktycznego dzieje się zupełnie spontanicznie, kiedy S. chcę towarzyszyć nam i uczestniczyć w różnych czynnościach domowych. Ja bardzo chętnie mu na to pozwalam i próbuję dostosować otoczenie w ten sposób, żeby mu się z niego jak najłatwiej korzystało oraz mógł owe czynności wykonywać samodzielnie albo z jak najmniejszą naszą pomocą.

W kuchni jest to learning tower, półka z jego naczyniami do której ma nieskrępowany dostęp oraz mały stolik z krzesełkiem. Więcej o naszej kuchni pisałam tu.


Moje Montessori Praca na learning tower


W korytarzu znajduje się wieszaczek na jego wysokości oraz koszyczek, z którego sam wyjmuje sobie czapkę czy szalik, w łazience zaś podest czy nisko powieszony ręcznik do wycierania rączek. Miotła, suszarka czy konewka do podlewania kwiatków są też zawsze w zasięgu.



Kilka inspiracji

Poniżej kilka ciekawych linków z inspiracjami na ćwiczenia życia praktycznego w domu (i nie tylko) :

 

Wildflower Ramblings – ponad 40 inspiracji na ćwiczenia z działu życia praktycznego z pięknymi zdjęciami, nie trzeba czytać 😉

I believe in Montessori – bardzo ciekawy artykuł na temat ”dlaczego ćwiczenia życia praktycznego są takie ważne” (po angielsku)

Eltern vom Mars – inspiracje dla 3 latków

Just Montessori – ogromna ilość pomysłów na różnego rodzaju czynności życia praktycznego

Montessori Guide – wyczerpujący artykuł na temat całego działu życia praktycznego, bardzo polecam (po angielsku)

 

Na moim blogu możecie również znaleźć kategorię Życie praktyczne, w której zobaczycie, jak to u nas wygląda. :)

Save

Save

Save

Zapisz

Zapisz

Poinformuj znajomych


Share on FacebookPin on PinterestTweet about this on TwitterShare on Google+Email this to someone

Powiązane wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *