PinterestFacebookInstagram

Moje Montessori

Montessori w domu czyli uczymy się od dzieci jak być wielkimi

Montessori globus kontynentów – nasza DIY wersja

26 maja 2017 | kategoria 3 - 4 lata

Jeśli czasami zaglądacie na mojego bloga wiecie, że projekty z działu zrób to sam to nie moja mocna strona. Lubię sobie robić karty czy inne materiały na komputerze, ale jeśli chodzi o coś przy czym trzeba szyć, malować czy robić w drewnie, zimny pot mnie oblewa. 😉 Są jednak momenty (ale nie jest ich dużo), kiedy wezmę się za DIY rozwiązanie. Jest to wtedy, kiedy czegoś po prostu nie można kupić (jak było o np. z naszym learning tower) albo kiedy dana rzecz jest za droga. Z tego drugiego powodu powstał mój pomysł na zrobienie globusu kontynentów.

Jest to stosunkowo łatwy DIY projekt (dlatego się odważyłam!) i oszczędził mi trochę pieniędzy (Montessori globus kontynentów można kupić np. tutaj). Do jego wykonania potrzebny był mi tylko zwykły globus do kupienia w sklepie papierniczym, farby akrylowe i dwa wieczory. I oto wynik mojej pracy:


Moje Montessori Globus kontynentów DIY


Przy tego rodzaju DIY dam wam tylko jedną radę: zainwestujcie w lepsze farby, które dobrze kryją oraz porządny pędzelek. :) Ja tak na szybko kupiłam zestaw farb w JYSK i niektóre części globusa musiałam malować nawet cztery razy.


Moje Montessori Farby akrylowe globus kontynentów DIY


Teraz kilka słów o globusie:

Dlaczego globus montessoriański tak właśnie wygląda?

Globus kontynentów jest drugim globusem, który prezentuje się dziecku. Pierwszym globusem jest tzw. szorstki globus czy globus wody i lądy. Jest on dwukolorowy: morza i oceany pomalowane są na niebiesko, lądy są brązowe i wykonane z szorstkiego materiału czy w DIY wersjach wysypane piaskiem. Dziecko poznaje na nim (również za pomocy dotyku), że nasza planeta tworzona jest z wód i lądów. Nie ma na nim żadnych napisów czy innych szczegółów. My globusu szorstkiego nie mieliśmy (trochę nie miałam cierpliwości do jego tworzenia, opis jak go zrobić znajdziecie np. tutaj 😉 ).

Drugim jest właśnie globus kontynentów. Na nim, tak samo jak na poprzednim globusie wody – lądy, morza i oceany są pomalowane kolorem niebieskim. Kontynenty zaś pomalowane są na odpowiednie kolory: Europa jest czerwona, Azja żółta, Afryka zielona, Ameryka Północna pomarańczowa, Ameryka Południowa różowa, Australia brązowa oraz Antarktyda biała. Na globusie nie ma innych elementów czy napisów. które mogłyby rozpraszać dziecko. Na tego typu globusie dziecko poznaje kontynenty i nie jest rozpraszane innymi informacjami.


Dlaczego kontynenty mają takie właśnie kolory?

Jest to kod, którego trzymają się wszystkie materiały montessoriańskie. Jest wyłącznie umowny, nie ma związku z charakterystykami danych kontynentów czy ich wyglądem na klasycznej mapie. Różne materiały używane przy zgłębianiu wiedzy o kontynentach (karty, mapy, puzzle itp.), trzymają się tych samych kolorów co ułatwia dziecku orientację na globusie czy mapie, systematyzowanie wiedzy i również samodzielną kontrolę błędu.

Moje Montessori Globus kontynentów DIY 3

Dlaczego najpierw globus a dopiero później mapę?

Globus prezentuje się dziecku wcześniej niż mapę. W metodzie Montessori obowiązuje zasada od konkretu do abstrakcji, dlatego dziecko poznaje najpierw globus, na którym widzi, że Ziemia jest okrągłą i dopiero później mapę, która jest już w pewnym sensie abstrakcją.

Obowiązuje również druga zasada: od ogółu do szczegółu. Dziecko poznaje najpierw obraz globalny: wszechświat, Układ Słoneczny, Ziemię (właśnie przy pomocy globusa), kontynenty. Podoba mi się bardzo, jak dziecko krok po kroku odnajduje to swoje miejsce we wszechświecie i też na Ziemi. :)

Piosenka kontynentów

Przy okazji nauki nazw kontynentów śpiewa się specjalną piosenkę o kontynentach. W jej słowach jest również zawarty kod kolorystyczny kontynentów. W sieci znalazłam takie piękne wideo :) (dokładne słowa piosenki można znaleźć tutaj):

 

O globusach montessoriańskich możecie przeczytać również na blogach Mama Bliźniacza , Bielemorele czy Edukacja domowa Montessori.

Poinformuj znajomych


Share on FacebookPin on PinterestTweet about this on TwitterShare on Google+Email this to someone

Powiązane wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *