PinterestFacebookInstagram

Moje Montessori

Montessori w domu czyli uczymy się od dzieci jak być wielkimi

Magnesy

14 grudnia 2015 | kategoria 2 - 2,5 roku

Za oknem robi się coraz chłodniej, co oznacza, że spędzamy mniej czasu na zewnątrz. Czas na poszerzenie oferty naszych materiałów na półkach i ich częstszą rotację. W ostatnim czasie bawimy się magnesami i badamy, jak to wszystko działa.

 

Moje Montessori Magnesy

Niedawno S. świętował swoje drugie urodziny i od naszych bardzo dobrych znajomych (pozdrawiam serdecznie :) ) dostał fajny prezencik (tak trochę na zamówienie): grę w łowienie rybek i innych stworków morskich za pomocą drewnianej wędki z magnesem. Gra od razu okazała się hitem, od pierwszego momentu był w stanie spędzić z nią prawie 15 minut w stanie pełnej koncentracji. Chciałam jak najbardziej wykorzystać jego zainteresowanie i przygotować też inne propozycje pracy/zabawy na temat: magnesy.

Oto, co ostatnio znajdywało się na naszych półkach:

 

Najpierw hitem była sama gra w łowienie, później dołączył wariant  z literkami. Obie wersje miały powodzenie i okazały się świetnym ćwiczeniem motorycznym. Manipulacja z wędką oraz próba wyłowienia nie czegokolwiek ale zawsze tylko określonej ulubionej rzeczy z zestawu (czyli na przykład naszej najbardziej ulubionej litery D jak dziadziuś :) ) dodawały trudności całemu przedsięwzięciu. Była to też dobra okazja do powtórzenia sobie już znanych nam literek.

Trzecia wersja miała bardziej charakter badawczy: co przyciąga magnes? Włożyłam do koszyka różności znalezione w domu, niektóre metalowe inne nie, w proporcjach tak 50/50. I zaczęły się badania, co się uda złowić, a co nie. Muszę przyznać, że ta wersja miała duże powodzenie i została też poszerzona o inne przedmioty w zasięgu (tablica, klucze czy nawet śruby na których S. ma powieszone obrazki w naszym salonie).

Uwielbiam tę radość na twarzy S., gdy odkryje coś nowego. Właśnie idę zaczerpnąć jakichś nowych pomysłów, żeby ją znów zobaczyć.

Poinformuj znajomych


Share on FacebookPin on PinterestTweet about this on TwitterShare on Google+Email this to someone

Powiązane wpisy

Komentarze

  1. Rybki z jakiej są firmy? :)

    • Były kupowane w Lidlu. :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *