PinterestFacebookInstagram

Moje Montessori

Montessori w domu czyli uczymy się od dzieci jak być wielkimi

Kwiatki

23 kwietnia 2016 | kategoria 2 - 2,5 roku

Wiosna sprzyja miłośnikom kwiatów, do których na pewno zalicza się też nasz S. Jedną z jego ulubionych czynności jest praca z już uciętymi kwiatkami: przygotowanie wazoników, wlewanie wody, wkładanie i przekładnie ich tyle razy aby był już zadowolny z rezultatu.

 

Moje Montessori Kwiatki

 

Myślę, że taki rodzaj czynności przynosi mu różne korzyści: oglądanie i wąchanie kwiatów pobudza zmysły, nalewanie wody do małych wazonów ćwiczy motorykę i pomaga rozwijać kontrolę ruchów oraz koncentrację, wszelkie czynności należy bowiem wykonywać na tyle delikatnie, żeby nie uszkodzić kwiatka.

 

Moje Montessori Kwiatki 1

 

Do takich prac S. nie trzeba w ogóle zachęcać, sam zauważa, kiedy kwiatki zaczynają więdnąć i trzeba je wymienić. Coraz bardziej przekonuję się, że dzieci są niesamowicie bacznymi obserwatorami swojego otoczenia, dlatego warto je uwrażliwiać na piękno czyniąc je bardziej dostępnym poprzez obrazki powieszone na wysokości dzieci, dostępność muzyki w różnych jej postaciach czy właśnie prosty mały wazonik w ich zasięgu.

Kiedy już wszystkie tulipany trafiły do wazonu, S., wskazując na swoje półeczki w salonie, oznajmił: Mama, dam je tu, żeby było ładnie. No i jest. 😉

 

Moje Montessori Kwiatki na półkach

 

Moje Montessori Kwiatki na półkach 2

Poinformuj znajomych


Share on FacebookPin on PinterestTweet about this on TwitterShare on Google+Email this to someone

Powiązane wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *