PinterestFacebookInstagram

Moje Montessori

Montessori w domu czyli uczymy się od dzieci jak być wielkimi

Jabłonka Eli

29 września 2016 | kategoria 2 - 2,5 roku, 2,5 - 3 lata, Książki

S.uwielbia książki. Najbardziej te realistyczne, dotyczące też jego życia, z pięknymi ilustracjami i porywającą opowieścią. I taka właśnie jest Jabłonka Eli, książka, która już od wielu miesięcy znajduje się na S. półkach i jedzie z nami gdziekolwiek my jedziemy. Ulubiona na tyle, że nasz niespełna trzylatek zna ją na pamięć. Dosłownie.

 

Moje Montessori Jabłonka Eli okładka 5

 

Moje Montessori Jabłonka Eli okładka 5

 

Moje Montessori Jabłonka Eli okładka 4

 

Jest to historia Eli oraz jej kolegi Olka i potężnej jabłoni rosnącej w ogrodzie przy domu Eli, na którą oboje lubią się wspinać. S. jest wielkim pasjonatem ogrodu i bardzo polubił tę jabłoń, którą w książce może oglądać podczas wszystkich pór roku: od biało różowych kwiatów, przez zielone jeszcze niedojrzałe jabłka (To są zielone kwasidła, bardzo lubię to słowo kwasidła!! 😉 ) aż po zbiory, temat obecnie jak bardziej aktualny. Jednak w zimie podczas bardzo mocnej wichury wiatr złamał tę piękną jabłoń. Historia jednak zatacza krąg: w ogrodzie zostaje posadzona nowa jabłonka i wszyscy oczekują na pierwsze zbiory. Jak się one skończą wam nie zdradzę. 😉


Moje Montessori Jabłonka Eli 13


Moje Montessori Jabłonka Eli 14


Moje Montessori Jabłonka Eli 12


Moje Montessori Jabłonka Eli 11


Moje Montessori Jabłonka Eli 10

Ilustracje są przepiękne, realistyczne, w stonowanych kolorach i S. lubi się długo w nie wpatrywać. Bardzo polubiliśmy literaturę szwedzką i wiele pozycji z Wydawnictwa Zakamarki. Jabłonka Eli jest najbardziej ulubioną z nich. Serdecznie wam ją polecam. Jest fascynujące, jak taki (już prawie) trzylatek potrafi mieć wyrobiony gust w sprawie książek. Kiedy jestem w księgarni lub bibliotece, potrafię mniej więcej wyczuć, jaka książka może się S. spodobać, a na jaką spojrzy tylko raz. Mam już na oku (ale też w domu) kolejne pozycje, z którymi bym się z wami chciała podzielić.

Literatura dziecięca jest dużą i bardzo ważną częścią naszego dnia (i życia): rozwija słownictwo, kształtuje dobry gust i jest świetną okazją do wspólnie spędzonego czasu. Jabłonka Eli we wszystkich tych kategoriach spisała się na medal. Dla mnie jest to książka z kategorii „must have”. :)


Catarina Kruusval. Jabłonka Eli. Wydawnictwo Zakamarki, 2009

Save

Save

Zapisz

Poinformuj znajomych


Share on FacebookPin on PinterestTweet about this on TwitterShare on Google+Email this to someone

Powiązane wpisy

Komentarze

  1. od jakiegoś czasu „czaję” się na nią i jakoś ciągle kupuję inne pozycje. Jak myślisz, do jakiego wieku, czytanie tej książki będzie dla dziecka interesujące?

    • Trudno powiedzieć, ale ta historia jest raczej dłuższa i bardziej skomplikowna, myślę, że taki czterolatek na pewno będzie zainteresowany. :) Polecam wypożyczyć z biblioteki i wypróbować. :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *