PinterestFacebookInstagram

Moje Montessori

Montessori w domu czyli uczymy się od dzieci jak być wielkimi

Inwentarz zwierząt (+karty do pobrania)

18 listopada 2016 | kategoria 2,5 - 3 lata, Książki

Bardzo lubię podsuwać S. wartościowe, piękne i interesujące książki. Kiedy mu się spodobają, jestem zadowolona. Kiedy do nich często powraca, jestem bardzo zadowolona. Ale kiedy sam sobie wymyśli, jak z nimi chce pracować, jestem w siódmym niebie. :)

 

Dokładnie tak było z jedną z nowości na naszych półkach: Ilustrowanym inwentarzem zwierząt.

 

Moje Montessori Inwentarz zwierząt

 

Długo na tę pozycję czekałam, dopytywałam się o nią w bibliotece aż kilka tygodni temu dowiedziałam się, że w naszej bibliotece przybyło sporo nowości, włącznie z Inwentarzem zwierząt (oraz Ilustrowanym inwentarzem drzew który jest następny na mojej liście). Jest to prosta lecz przepiękna książka pełna ilustracji zwierząt w dużych rozmiarach. Bardzo do mnie przemawia przejrzystość dużych obrazków na białym tle i myślę, że ta książka byłaby interesująca dla bardzo szerokiej grupy wiekowej (zaczynając nawet na 1+).


Moje Montessori Inwentarz zwierząt 1

Moje Montessori Inwentarz zwierząt 3


Zwierzęta podzielone są według stref zamieszkania: rejon polarny, sawanna, las tropikalny, góry itp.


Moje Montessori Inwentarz zwierząt 2


Moje Montessori Inwentarz zwierząt 4


I właśnie. Przeglądając książkę i rozmawiając o różnych zwierzętach oraz ich strefach zamieszkania S. powiedział: „Mama, zróbmy karty, ja chcę dopasowywać i wiedzieć, jak to tam wygląda!” No właśnie! Czasami przegapiam takie bardzo oczywiste rzeczy jak to, że słowa jak sawanna czy pustynia są dla niespełna trzylatka tak trochę abstrakcją i muszę mu je pokazać w bardziej konkretnej formie. Jak dobrze że mi o tym przypomniał.

(Tak dla ciekawości kontynuacja naszej dyskusji:

S.: No to robimy!

Ja: Wiesz, ale żeby zrobić takie karty potrzeba trochę czasu. No i później wszystko trzeba wydrukować i zalaminować.

S.: To nic, ja poczekam. 😀   )

Zrobiłam karty dokładnie odpowiadające strefom z Inwentarza zwierząt czyli: rejon polarny, ocean, las tropikalny, pustynia, sawanna, góry, las umiarkowany, strefa przybrzeżna, miasto oraz gospodarstwo wiejskie.


Moje Montessori Strefy

Moje Montessori Strefy 1


Pobierz karty



Najpierw karty tylko oglądaliśmy i opowiadaliśmy o nich (i ja musiałam odpowiadać na przeróżne pytania). Nie o wszystkich jednocześnie dlatego że jest ich dużo, tylko podzieliliśmy je na kilka razy. Później wykorzystaliśmy naszą już sporą kolekcję figurek zwierząt i porządkowaliśmy je z kartami. Na tym zdjęciu pięknie widać, których nam jeszcze brakuje (pustki w oceanie a w rejonie polarnym jeden samotny pingwinek 😉 ):

 

Moje Montessori Strefy 5

 

Żeby trzymać się realizmu muszę powiedzieć, że pod koniec S. najbardziej cieszyło i bawiło, kiedy przemieszczał krowę, owcę i koguta na biegun południowy. 😉

 

Moje Montessori Strefy 4

 

Jeśli się wam nasze karty spodobały, możecie je pobrać korzystając z linku powyżej. :)

 


Virginie Aladjidi, Emmanuelle Tchoukriel – Ilustrowany inwentarz zwierząt, Wydawnictwo Zakamarki, Poznań, 2015

Save

Zapisz

Zapisz

Poinformuj znajomych


Share on FacebookPin on PinterestTweet about this on TwitterShare on Google+Email this to someone

Powiązane wpisy

Komentarze

  1. Możesz napisać gdzie udało Ci się kupić figurkę bociana?

    • Ten nasz jest marki Papo, można go kupić np. tutaj :) : https://www.dadum.pl/bocian-z-mlodym-figurka-papo.html Warto też „polować” na używane figurki na Allegro, wychodzi nieporównywalnie taniej i przy figurkach dobrej jakości praktycznie nie widać śladów użytkowania.

      • Dziękuję bardzo za odpowiedź, znalazłam jeszcze dużo promocji figurek Schleich na stronie pink or blue. Święta będą doskonałą okazją na rozpoczęcie naszej kolekcji :)

  2. My mamy inwentarz i również bardzo lubimy:) A pomysł z kartami „miejsca zamieszkania” wszystkich zwierząt jest rewelacyjny:).

    Chyba muszę poprosić Mikołaja, żeby mi laminarkę dał pod choinkę, a wtedy będę pobierać karty i je laminować:) i będą niezniszczalne:)

    dzięki za inspirację!:)

    • Laminarka jest super. Już pomijając oczywisty cel jej użycia, to synuś uwielbia laminować. :) Wie co gdzie wcisnąć czy włożyć i uwielbia patrzeć jak folia wychodzi. Mam zabronione laminować bez niego. 😛

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *