PinterestFacebookInstagram

Moje Montessori

Montessori w domu czyli uczymy się od dzieci jak być wielkimi

Nasze ulubione książki o porach roku

8 listopada 2016 | kategoria 2 - 2,5 roku, 2,5 - 3 lata, Inne różności, Książki

Nasze ulubione książki o porach roku

Myślę, że jesień jest idealną porą na rozmowę na temat pór roku. Zmiany wszędzie wokół są bardzo widoczne: kwiaty przestają kwitnąć, suche liście spadają z drzew i robi się coraz chłodniej. S. był w ostatnim czasie żywo zainteresowany różnymi rzeczami związanymi właśnie ze zmianą pór roku: co dokładnie się dzieje, co robią zwierzęta, co się dzieje z roślinami itp. Oprócz rozmów używaliśmy...

Czytaj Więcej

Co dla mnie znaczy Montessori (oczami laika)

24 marca 2016 | kategoria Inne różności

Co dla mnie znaczy Montessori (oczami laika)

Nie mam wykształcenia w metodzie Montessori. Nie ukończyłam żadnych studiów czy kursów z nią związanych. Mieszkamy w miejscu gdzie trudno o przedszkole Montessori, o szkole już nawet nie wspominając, co oznacza, że istnieje możliwość, że S. nie będzie do nich chodził nawet gdybym bardzo chciała. Nie wykluczam, że każda z tych rzeczy może się kiedyś zmienić: przeprowadzimy się do innego miasta...

Czytaj Więcej

Montessori w domu dla początkujących

8 stycznia 2016 | kategoria Dla najmłodszych (0-12 miesięcy), Inne różności, Przestrzenie, Życie praktyczne

Montessori w domu dla początkujących

Nawet nie wiem, kiedy dokładnie się to stało. Kiedy stałam się taką zwolenniczką i pasjonatką Montessori, kiedy zaczęłam czytać wszystkie blogi, książki, artykuły. Chyba było to wtedy, gdy zaczęłam widzieć, jak niesamowicie to u nas działa. Kiedy cała wiedza powoli wprowadzana w życie w naszym domu zaczęła przynosić rezultaty. Montessori stało się naszą codziennością, naszym stylem życia. Często...

Czytaj Więcej

Montessori. Gdzie czerpać wiedzę?

30 grudnia 2015 | kategoria Inne różności

Montessori. Gdzie czerpać wiedzę?

Często dostaję pytanie: chcę się dowiedzieć więcej o Montessori, gdzie zacząć? Zawsze wtedy sięgam w pamięci i próbuję sobie przypomnieć, jak to wyglądało u mnie. Co czytałam, jakich książek szukałam, jakie blogi śledziłam. Które rzeczy pomogły mi zrozumieć nie tylko aspekty praktyczne (czyli jakie zabawki kupować, jak urządzić otoczenie) ale głównie Montessori podejście do dziecka, szacunek do...

Czytaj Więcej

Nasza dwujęzyczna codzienność

14 listopada 2015 | kategoria Inne różności

Nasza dwujęzyczna codzienność

Jesteśmy dwujęzyczną rodziną. I wychowujemy dwujęzycznego człowieczka. S. za chwilkę kończy 2 latka co oznacza, że jesteśmy dopiero na początku drogi. Ale pierwsze sukcesy już są. Jestem wielką miłośniczką języków obcych. Już idąc do liceum wybrałam szkołę bilingwalną, co oznacza, że odkąd skończyłam 14 lat, byłam w wielojęzycznym świecie na co dzień. Mając męża z innym niż mój językiem...

Czytaj Więcej

Nasza droga do samodzielnego jedzenia

21 października 2015 | kategoria Inne różności

Nasza droga do samodzielnego jedzenia

Kiedy zaczęłam prowadzić ten blog, nasz S. miał około 18 miesięcy. Jego droga do samodzielności w strefie jedzenia była wtedy już w dosyć zaawansowanym stadium. Bardzo żałuję, że nie mam z tamtego okresu więcej zdjęć, które zilustrowałyby jego podróż od pierwszych prób trzymania łyżeczki do bycia samodzielnym jadaczem, którym jest dzisiaj. Spróbuję zatem przynajmniej opisać doświadczenia, próby...

Czytaj Więcej

Montessori blogi na które zaglądam

13 października 2015 | kategoria Inne różności

Montessori blogi na które zaglądam

Blogi są dla mnie jednym z najważniejszych kanałów zdobywania wiedzy na temat wychowania montessoriańskiego. Jestem laikiem, nie mam ukończonego żadnego kursu czy studiów w temacie Montessori. Wiedzę czerpię z książek (w większości autorstwa samej Marii Montessori) oraz blogów, na których poznaję nie tylko wiedzę teoretyczną ale głównie praktyczną obserwując życie innych rodzin wprowadzających...

Czytaj Więcej

Dlaczego wybraliśmy Montessori i jak to u nas działa

29 maja 2015 | kategoria Inne różności

Dlaczego wybraliśmy Montessori i jak to u nas działa

Odkąd urodził się nasz kochany S., wszystko wywróciło się u nas do góry nogami. Z naiwnością, która być może spotyka wielu świeżo upieczonych rodziców, myślałam, że całą sytuację mamy pod kontrolą. Łóżeczko kupione, przewijak skręcony, ciuszki wyprane i wyprasowane, poradniki przeczytane. Będąc w ciąży miałam dużo czasu na czytanie, oczywiście przeważającą część mojej biblioteki stanowiły wtedy...

Czytaj Więcej